Narty i snowboard to świetna forma aktywnego wypoczynku, ale trzeba pamiętać, że na stoku nietrudno o wypadek. Dlatego dobrze dobrane ubezpieczenie to nie formalność, ale realna ochrona zdrowia i portfela.

Warto pamiętać, że nie każda polisa turystyczna obejmuje jazdę na nartach lub snowboardzie. Często ochrona dotyczy tylko rekreacyjnej jazdy po wyznaczonych trasach. Jazda poza trasami, freestyle czy skituring bywają traktowane jako sporty podwyższonego ryzyka i wymagają dodatkowego rozszerzenia. Jeśli dana aktywność nie jest objęta ochroną, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty świadczenia. Dlatego przed wyjazdem warto dokładnie sprawdzić warunki ubezpieczenia i dopasować je do swoich planów.
Wielu narciarzy korzysta z Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego, jednak EKUZ zapewnia tylko podstawową ochronę. Nie pokrywa ona m.in. kosztów:
- transportu medycznego do miejsca zamieszkania,
- kosztów ratownictwa górskiego i akcji poszukiwawczych,
- transportu toboganem, czy w gorszych przypadkach, helikopterem ze stoku,
- leczenia w prywatnych placówkach (poza publicznym systemem),
- niektórych kosztów dodatkowych, takich jak współpłacenie za leki czy niektóre koszty związane z pobytem w szpitalnym pokoju.
W praktyce może to oznaczać bardzo wysokie rachunki. EKUZ warto mieć, ale jednocześnie traktować ją jedynie jako uzupełnienie, a nie jedyne zabezpieczenie.
Na stoku ważne jest także ubezpieczenie OC narciarza. W razie kolizji z naszej winy możemy zostać obciążeni kosztami leczenia poszkodowanego, naprawy lub zakupu sprzętu, a nawet odszkodowaniem za utracone dochody. OC chroni przed takimi wydatkami, pod warunkiem że suma ubezpieczenia jest odpowiednio wysoka. Warto pamiętać, że w niektórych krajach, np. we Włoszech, OC narciarza jest obowiązkowe.
Przed zimowym wyjazdem warto zapoznać się z poradnikiem Rzecznika Finansowego. Znajdują się w nich praktyczne informacje dotyczące ubezpieczenia, leczenia po powrocie do kraju, sprzętu sportowego czy wyłączeń odpowiedzialności. To prosta lektura, która może pomóc uniknąć poważnych problemów po powrocie ze stoku.
POWIAT